Nie od razu ROME zbudowano

Return of Modeling Effort?

Czyli; czy to modelowanie się w ogóle opłaca?

Im dłużej zajmuję się modelowaniem tym większe rozterki mną targają. Czy ta cała praca i wysiłek związany z przygotowaniem modeli, zbieraniem informacji i utrzymaniem ich aktualności jest opłacalna? Kto z tego skorzysta? W jaki sposób? Jak zaangażować innych do pracy i współpracy nad przygotowaniem modeli? Te i wiele innych pytań biega mi po głowie.

Ale też z biegiem lat i realizacją kolejnych projektów i wdrożeń coraz bardziej hołduje zasadzie 'less means more!’. Im więcej dostosowywania narzędzi, metodyk, notacji, procesów, dokumentów – tym więcej potem z tym problemów. Czemu takie rozwiązania jak Confluence połączony z JIRA zdobywa rynek? Ano bo jest prosty! Zniesie wszystko co tam komu sie w głowie urodzi, cała sztuka aby język giętki (tudzież palce) powiedział, co pomysli głowa… Tylko czy to jest efektywne podejście? Cytując klasyków „No, ja nie wiem…?!”

To co wiem, to na pe